Review Hydra Beauty Creme CHANEL

19128

Moja przygoda z tym kremem zaczęła się od wizyty w drogerii w celu znalezienia dobrego kremu do mojej twarzy. W związku z wykonywaną pracą po zmyciu makijażu moja twarz jest szara, bez życia, mieszana i wrażliwa. Do tej pory używałam Estee Lauder Day Wear i byłam bardzo zadowolona, jednak po zużyciu dwóch opakowań moja skóra przyzwyczaiła się do niego i nie działał na mnie tak jak wcześniej.
Próbowałam różnych kremów z różnych półek i efekt nigdy nie był zadowalający. Biotherm mimo, że miał nawilżać moją skórę kompletnie tego nie robił, Vichy zostawiał jakąś dziwną warstwę na skórze a efektu rozświetlenia nie było. To samo z kremem Loreala, który również miał nawilżać, rozświetlać. Krem mimo fajnej konsystencji na twarzy okazywał się zbyt tłusty i zatykał mi pory. W rezultacie skończył jako balsam do ciała.
Ale wracając do kremu Chanel, jedyne co mnie odstraszało to cena w PL 278 zł za opakowanie 50ml. To było zbyt dużo gdyby krem okazał się kolejnym niewypałem.
Zaopatrzona w próbkę udałam się do domu  i po kilku użyciach (krem jest bardzo wydajny) stwierdziłam, że muszę go mieć.
W tym momencie jestem w połowie 50 ml opakowania, kremu używam 2 razy dzienni od około miesiąca. Efekty są bardzo dobre. Buzia jest rozświetlona od wewnątrz, nawilżona ale krem nie zostawia tłustej warstwy. Nie zatyka porów a drobne zmarszczki są jakby mniej widoczne.
Krem polecam dla osób takich jak ja, które nie mają dużych zmarszczek, ale mają raczej problem z tym, że ich twarz straciła blask i poszarzała. 

Z czystym sumieniem mogę polecić krem, a jeżeli odstrasza Was cena to polecam zrobić tak jak ja i kupić krem za granicą, gdzie jest dużo tańszy. Trzeba tylko uważać na podróbki.

My adventure with the cream began with a visit to the drugstore to find a good cream to my face. In connection with the work performed after washing my face makeup is gray, lifeless, mixed and sensitive. Until now, I used Estee Lauder Day Wear, and I was very happy, but after having used two packs my skin got used to it and it did not work for me as before.
I tried different creams with various shelves and the effect has never been satisfactory. Biotherm even though it was completely moisturize my skin did not, Vichy leave a strange film on the skin and there was no effect of illumination. It’s the same with cream loreal, who was also moisturize, illuminate. Despite the consistency of cream on her face fajnej turned out to be too greasy and clogged my pores. As a result, ended up as a body lotion.
But back to the cream Chanel, the only thing scaring me is the price of the EN 278 zł per pack 50ml. It was too much cream had turned out to be another dud.
Equipped with a sample I went into the house and after a couple of uses (cream is very effective), I found that I have to have it.
At this point, I’m in the middle of 50 ml container, the cream I use 2 times a day about a month. The effects are very good. Face is illuminated from the inside, moist but cream does not leave a greasy film. Do not clog pores and fine lines are less visible though.
The cream is recommended for people like me who do not have large wrinkles, but are rather a problem with the fact that they lost the sparkle and his face was gray.

With a clear conscience I can recommend the cream, and if you rate it scares recommend you do as I did and buy a cream abroad, where it is much cheaper. You just have to watch out for fakes.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s