My two days in Las Palmas

69665125455949128_wow5NFwt_c

Las Palmas to wraz z Santa Cruz na Teneryfie stolica Wysp Kanaryjskich. Jadąc do Las Palmas spodziewałam się czegoś zupełnie innego, niedużego miasta portowego i przemysłowego na wzór Puerto de Rosario na Fuertaventurze. Las Palmas zaskoczyło mnie swoją wielkością i nie przesadzę mówiąc, że zakochałam się w nim od pierwszego wejrzenia. Jest to naprawdę potężne miasto, podzielone na dzielnice z dwoma pięknymi plażami (jedna Las Canteras zaliczona została do najpiękniejszych plaż miejskich na świecie, ale o tym póżniej) i ogromnym portem transportującym towary z kontynentu między wyspy.

Miasto oddalone jest od lotniska o około 15 km i bez problemu można do niego dojechać miejscowymi autobusami. Wysiada się na stacji Gua gua zaraz przy parku San Telmo, gdzie do najstarszej dzielnicy miasta Vegueta można dojść w kilka minut.

Po Las Palmas kursuje mnóstwo autobusów, jednak uważam że najlepiej miasto jest zwiedzić na piechotę. Zajmuje to co prawda cały dzień, ale wtedy tak naprawdę możemy poznać miasto.
Vegueta jest piękna, cała zbudowana w stylu kolonialnym. Znajduje się tam dom Krzysztofa Kolumba, skąd planował i rozpoczynał swoje wyprawy a także piękna, historyczna katedra z placem, na którym stoją marmurowe psy według legendy strzegące miasta. Trzeba wiedzieć, że wyspy kanaryjskie swoją nazwe zawdzięczają nie kanarkom jak można by sądzić ( to kanarki zawdzięczają swoją nazwę wyspom ) a dzikim psom od łac. canis, które  nasamym początku licznie zamieszkiwały wyspę.

Obok Vegueta znajduję się piękny park San Telmo obrośnięty palmami, z liczną roślinnościa, ławeczkami i sklepami dookoła, gdzie można na chwilę usiąść i odpocząć.
Idąc od Parku San Telmo do właściwego centrum możemy wybrać dwie drogi. Jedna prowadzi piękną, długą na kilka km promenadą przy samym oceanie. Idąc mijamy jedną z plaż, piękny port po jednej stronie a całe miasto po drugiej. Druga droga prowadzi przez miasto i również warta jest zobaczenia, gdyż w końcu prowadzi do najbogatszej dzielnicy miasta, gdzie znajdują się piękne kolonialne wille, obrośnięte roślinnościa rodem z hiszpańskich i argentyńskich telenowel. Całe Las Palmas to jakby połączenie Barcelony z Rio de Janeiro. W całym mieście bardzo widać kolonialny charakter, oraz duże wpływy kubańskie. Trochę jak Havana w latach swojej świetności.
Po drodze mijamy również piękny park i ogród botaniczny i wreszcie po długim marszu docieramy do prawdziwego centrum miasta. Znajduję się tam szeroka promenada, ze sklepami i centrami handlowymi.
Można tam dużo taniej kupić ubrania hiszpańskich firm takich jak Zara czy Massimo Dutti a także dużo taniej kosmetyki i perfumy, gdyż należy pamiętać że Wyspy Kanaryjskie to strefa obniżonego podatku.
I tak za krem Chanel zapłacimy nie 270 zł jak w Douglasie czy Sephorze a 160zł. Trzeba dodać, że są to sklepy oryginalne z dużej hiszpańskiej sieci. Trzeba się natomiast wystrzegać małych perfumerii, gdzie możemy natknąć się na podróbki.
Ceny w Zarze są o około 30 % niższe niż w Polsce a kolekcja jest dużo większa. Największa, piętrowa Zara znajduje się właśnie przy głównej handlowej ulicy miasta.

Playa de Las Canteras to jedna z dwóch plaż w Las Palmas. Została zaliczona do jednej z najpiękniejszych plaż miejskich na świecie. Cała zrobiona została w stylu karaibskim, z piękna promenadą palmową. Jest bardzo długa, szeroka, piasek jest czysty, złoty, woda turkusowa a fale ogromne:))
Uważam że Las Canteras to najpiękniejsza plaża na Gran Canarii. Jest godzina 17 koniec września a temperatura na miejskich wyświetlaczach pokazuje 36 stopni.
Wracając robi się już ciemno a ludzi na ulicach jest coraz więcej. Na najdłuższej promenadzie ciągnącej się przy oceanie po wschodniej stronie ludzie całymi rodzinami, zaczynają biegać. To niesamowite ile osób naraz zaczyna uprawiać sport. Całe rodziny ubrane w stroje sportowe biegają, jeżdżą na rowerze wzdłuż promenady. Po drodze zatrzymują się w miejscach, gdzie wbudowane są maszyny do ćwiczeń. Gdy wracamy do parku San Telmo, by złapać tam autobus do Puerto de Mogan ciężko znalezć wolną ławkę. Park pełen jest ludzi, którzy wyszli na dwór gdy upał nie jest już tak dotkliwy:)
Na wizytę w Las Palmas warto przeznaczyć dwa dni. Jeden jako czysto zakupowy w poszukiwaniu okazji a drugi by zwiedzić najciekawsze miejsca. Jeden dzień to z pewnością za krótko by zobaczyć miasto.
My po raz drugi wsiadamy w autobus powrotny z myślą, że jeszcze kiedyś na pewno tu wrócimy:)
Jedyny minus to odległość. Od Warszawy dzieli nas około 5000km i aż 6 godzin lotu w ciasnym czarterze:)

46161964901339369_QlfnMfmm_c 65372632061383609_JdbNA64A_c 85568461640692431_LGxLFysW_c 86975836523972040_SsIQhZ9D_c 192317846558166046_1M4dxotC_c DSCN2980 DSCN2984

Las Palmas, together with Santa Cruz in Tenerife, the capital of the Canary Islands. Coming to Las Palmas expected something completely different, a small port and industrial city like Puerto de Rosario on Fuertaventurze. Las Palmas surprised me with its size and not exaggerate in saying that in love with him at first sight. It’s a really powerful city divided into districts with two beautiful beaches (Las Canteras one it is one of the most beautiful urban beaches in the world, but more on that later), and the huge port of transporting goods between the islands from the mainland.

City distance from the airport is about 15 km and can be easily reached by local bus. Get off at the station gua gua park right next to the San Telmo, where Vegueta historic district can be reached in a few minutes.

After Las Palmas runs a lot of buses, but I think the city is best explored on foot. Although it takes a whole day, but then we can really get to know the city.
Vegueta is beautiful, all built in a colonial style. There is a house of Christopher Columbus, where planned and began their journey as well as the beautiful, historic cathedral square, on which stand marble guarding dogs according to the legend of the city. You need to know that your name canary islands canaries do not owe as you might think (the canary islands owe their name), and wild dogs from Lat. canis, which nasamym beginning of many inhabited island.

Vegueta find myself next to a beautiful park in San Telmo overgrown palm trees with large vegetation, benches and shops around where you can sit down and relax.
Going from San Telmo Park to the appropriate center, we can choose two ways. One leads a beautiful long for a few miles along the promenade beside the ocean. Walking pass the beaches, beautiful harbor on one side and the city on the other. The second road leads through the city and is well worth seeing, as in the end lead to the wealthiest district of the city, where there are beautiful colonial villas, overgrown with vegetation native of Spanish and Argentine telenovelas. The entire Las Palmas is like a combination of Barcelona from Rio de Janeiro. As can be seen throughout the city very colonial in nature, and very influential Cuban. A bit like Havana during its heyday.
On the way we pass the beautiful park and botanical garden, and finally after a long walk we get to a real city center. There is a wide promenade with shops and shopping centers.
There can be a lot cheaper to buy clothes Spanish companies such as Zara and Massimo Dutti and much cheaper cosmetics and perfumes, because keep in mind that the Canary Islands is a reduced tax zone.
And so the cream does not pay Chanel 270 zł like Sephora and Douglas and 160. I should add that these are the original shops with large Spanish network. And the need to avoid small perfume shop, where you can come across a fake.
Zara prices are about 30% lower than in Poland, and the collection is much greater. The largest, storied properties Zara is located off the main shopping street of the city.

Playa de Las Canteras is one of two beaches in Las Palmas. Is classified as one of the most beautiful urban beaches in the world. All was done in the style of the Caribbean, with beautiful palm-lined promenade. It is very long and wide, the sand is pure gold, turquoise water and great waves :))
I believe that Las Canteras is the most beautiful beach on the island of Gran Canaria. It is 17 hours and the temperature of the end of September, the city display shows 36 degrees.
Returning gets dark and people on the streets is growing. For the longest promenade stretching the ocean on the east side of the people with their families, they begin to run. It’s amazing how many people at once begins to play sports. The whole family dressed in sports clothes run, ride a bicycle along the boardwalk. Along the way, stop at places where machines are built to exercise. When we return to the park in San Telmo, where to catch the bus to Puerto de Mogan difficult to find a free bench. Park is filled with people who came to the court when the heat is not so intense🙂
On a visit to Las Palmas is worth to spend two days. Purchasing one as a purely looking for a second opportunity to visit the most interesting places. One day is definitely too short to see the city.
My second time we get on the coach back to the idea that I’ll ever be back for sure🙂
The only drawback is the distance. From Warsaw separates us about 5000km and up to six hours in a cramped charter flight🙂

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s